Requiem Mozarta

Data: 
2015.11.01 20:00
Miejscowość: 
Kraków
Artysta: 
Capella Cracoviensis
Capella Cracoviensis (c) Tibor-Florestan Pluto
1 listopada byłby niepełny bez mozartowskiego Requiem. Dzień mglisty i duszny, jeśli nie pogodą, to nastrojem. Prowadzona przez Jana Tomasza Adamusa Capella Cracoviensis rozjaśni go nieco dzięki najsłynniejszemu i – ośmielamy się, mimo że de gustibus... – najpiękniejszemu utworowi żałobnemu w historii muzyki. Requiem Wolfganga Amadeusa Mozarta zabrzmi 1 listopada o 20:00 w krakowskim kościele św. Katarzyny przy ul. Augustiańskiej 7.
 
 
1.11.2015 niedziela 20:00
kościół św. Katarzyny
ul. Augustiańska 7 Kraków
 
Johannes BRAHMS motet Warum ist das Licht gegeben dem Mühseligen
Wolfgang Amadeus MOZART Requiem
 
 
Michalina Bienkiewicz Antonina Ruda Magdalena Łukawska sopran
Helena Poczykowska Łukasz Dulewicz Dorota Dwojak-Tlałka alt
Piotr Szewczyk Szczepan Kosior Karol Kusz tenor
Jacek Ozimkowski Sebastian Szumski Marek Opaska bas
 
CAPELLA CRACOVIENSIS na historycznych instrumentach
Maciej Czepielowski Natalia Moszumańska Zofia Wojniakiewicz Agnieszka Krawczyk skrzypce I
Tomasz Góra Elżbieta Górka Beata Nawrocka Jadwiga Czepielowska skrzypce II
Jacek Dumanowski Teresa Wydrzyńska Mariusz Grochowski altówka
Konrad Górka Agnieszka Oszańca wiolonczela
Grzegorz Frankowski kontrabas
Robert Sebesta Ronald Sebesta rożek basetowy
Carles Vallès Josep Casadellà fagot
Robert Schlegl Wim Becu Bart Vroomen puzon
Marian Magiera Paweł Gajewski trąbka
Tomasz Sobaniec kotły
Marcin Świątkiewicz organy
 
Jan Tomasz Adamus dyrygent
 
 
bilety | tickets: 70 zł / 50 zł w przedsprzedaży
 
 
Sąd ostateczny. Grzmią trąby. Umarli wstają z grobów. A wśród nich ten jeden, który błaga o litość. Rex! Rex! Rex tremendae maiestatis! A może Dies irae, dies illa! Solvet saeclum in favilla: Teste David cum Sibylla! Który z tych obrazów działa mocniej na wyobraźnię? Król w swej grozie niezmierzony czy dzień, w którym wszystko pokryje pożoga i popiół, niczym Pompeje? Właściwie odpowiedź na to pytanie jest zbędna, demokracja w sztuce pozwala wybrać bez najmniejszej straty, a w zgodzie z własnymi preferencjami. De gustibus non est disputandum. Niemniej najprzyjemniej, nawet jeśli wizje straszliwe i eschatologiczne, gdy mamy szansę zobaczyć pełen spektakl. Usłyszeć całość, spójną i wyczerpującą.
Wolfgang Amadeus Mozart pisał swe Requiem d-moll w 1791 roku leżąc na łożu śmierci. Nie zdołał swej mszy żałobnej dokończyć, zrobili to za niego inni, co rzuca jeszcze mroczniejszy i działający na wyobraźnię cień na dzieło. Dajmy się wyobraźni ponieść, skupmy się w tym otulającym mroku.